 |
Forum obozu 127 i 330 WDW lipcowy wędrowników szturm na Bieszczady :)
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
lysocikuba
Dołączył: 10 Mar 2006
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto 21:23, 09 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
ad1.Cóż łatwo powiedzieć,że każdy wg. uznania.Ale gdzei idea równości?Np. jedną z propozycji było,że telefony mogą mieć tylko osoby z mianem kadry.Tylko czym różnić się będzie na tym obozie kadra od inych?Tylko tą w gruncie rzeczy funkcjonalną etykietką.Więc wszystkich ozowiązują te samy zasady-nie wg. własnego uznania.No chyba,że się na taki układ zgodzimy...
ad2.W tym wypadku problemem nie jest określenie pory apelu tylko jego celowości i sensowności.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
wiwi
Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Wto 21:45, 09 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
ad1. HALO? kazdy wedlug uznania= brak rownosci(<brawo> nic innego nei napisalem .jezeli wplacasz na konto akcji np.: karitasu to robisz to wedlug uznania(uwazasz to za dobre) i tu nie ma rownosci.(no chyba ze wszyscy sa "dobrzy" i wplaca) mozna wiec na tle tego przykladu uznac ze kazdyz 127(w co watpie) i 330 postopi wedlug uznania i dostosuje sie do wiekszosci
ad.2 jak przeczytasz I post z tego tematu to latwo zauwazysz ze istnieje tam pewne slowo . uwaga cytuje "poranne" nei wiem jak tobie aczkolwiek mi kojarzy sie to z pora podczas ktorej wstajemy. mozemy np. wstac przed snaidaniem i miec apel co moze nie wydawac sie "najmilsza" opcjia, dlatego wlasnei poruszylem "problem" pory jako istotny.Jezeli pytasz o to czy apel moim zdaniem powinien byc odpowiedz uzyskacz chyba w moim poprzednim poscie.(cytuje dla ulatwienia)"w koncu to oboz harcerski" itd. [slownie] -widze celowosc i sensownosc porannych apelow.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Pagan Huragan
Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: <- Z nikąd ->
|
Wysłany: Śro 15:51, 10 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
No to tak:
Moja jedyna niechęć/uwaga co do tych nieszczęsnych apeli dotyczy tego ze ja na tym obozie chce aktywnie wypoczywać, a nie męczyć sie codziennie na apelach. Rozumiem apele na obozach stacjonarnych bo tam w zasadzie ma sie sporo czasu na odpoczynek. Ale jak mam łazić po górach i codziennie o [tu wstawić epitet] godzinie wstawać na apel to już nie jest to dla mnie czas aktywnego wypoczynku tylko zamęczania.
Co do telefonów to chętnie dowiem sie dlaczego miałbym go nie wziąć. Znam moją rodzine dość dobrze i wiem że jak choć ze dwa razy, w czasie obozu, do nich nie zadzwonie to będą ciągle chodzić zdenerwowani czy nic mi nie jest: czy se nóg nie połamałem czy buty mi sie nie rozpadły itd.... z tego powodu: że nie chce żeby moja rodzina ciągle była zdewrwowana, zabiore telefon choćbyście mi to regulaminem zabronili.
Z góry przepraszam za wszelkoe nieścisłości z tematem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Jerzy
Dołączył: 12 Mar 2006
Posty: 31
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: 330
|
Wysłany: Śro 17:32, 10 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
Kurczę, ale się klimaty zrobiły. Nic tylko żyletki na ostrzenie wrzucać... Aż mnie ciekawość bierze, jak Wy, biorący udział na żywo przy układaniu planu pracy, nie pozabijaliście się mimo "zażartych dyskusji"...
Czy to aż taki problem zapowiedzieć, że telefony jadą wyłączone i używać ich można nie za często, albo w sytuacjach wymagających tego? Bo i co za sens jest robić z prostego regulaminu obozu wędrownego, jakąś urzędniczą instrukcję, będącą dodatkiem do poprawki nr. 67, ustawy o wysokości słupków przy drodze gminnej? Tak w kwestii listy sytuacji wymagających użycia telefonu i innych spraw, które wedle niektórych trzeba wypunktować bo ludzie nie wpadną na to, że to o nie chodzi...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
monika
Administrator
Dołączył: 10 Mar 2006
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Plejady
|
Wysłany: Śro 23:16, 10 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
Ostatni post Jerzego podzielam w pełnej rozciągłości
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
monika
Administrator
Dołączył: 10 Mar 2006
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Plejady
|
Wysłany: Śro 23:23, 10 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
a do szanownych panów Kuby i Wiktora - jeśli macie zamiar dalej obrzucać się takimi tekstami na tym forum, to wywalam wasze posty.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
monika
Administrator
Dołączył: 10 Mar 2006
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Plejady
|
Wysłany: Śro 23:43, 10 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
Jak powiedziałam tak zrobiłam. Święte prawo moderatora. Było ostrzeżenie. Ale jeśli ktoś mimo wszystko nie rozumie powodów, to mogę wyjaśnić prywatnie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ewa
Dołączył: 12 Mar 2006
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Ostatnia Baszta Caballari
|
Wysłany: Czw 12:24, 11 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
Hmm.. Na jedno i drugie powiedziałabym: nie. Apel nie, bo rzeczywiście jest dość męczący i mam wrażenie, że nieco rozbija poranek i mija się z celem (chyba że jest jakiś wyraźny cel, o tkórym nie wiem, to proszę o jego zamieszczenie;]) - w przypadku obozu wędrownego, oczywiście.
A co do telefonów, to moja odpowiedź jest prosta: nie jadę na obóz wędrowny po to, żeby dzwonić do wszystkich, którzy zostali w Warszawie, bo wtedy mogłabym po prostu zostac z nimi. Co do kontaktów z rodziną, to jest taka stara dobra rzecz, jak pocztówka tudziez list;). Telefon warto przy sobie mieć (w razie sytuacji alarmowych), a poza tym to myślę, że jesteśmy na tyle duzi, żeby ocenić, na ile jest nam on potrzebny - np. że jak Kaban musi odezwać się do rodziny, to sam zdecyduje czy zrobi to używając tego potwornego wynalazku - komórki - czy odgrzebię wspaniałą umiejętność pisania kartek z mroków niepamięci;).
W regulaminie użyłabym raczej sformułowania: "wskazane jest", a nie "zabrania się".
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
lysocikuba
Dołączył: 10 Mar 2006
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 21:01, 11 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
Zatem to co nieszczęśnie nazywamy apelami a co ja wolałbym widzieć czymś w rodzaju mundurowego rozpoczęcia dnia.Czyli taki apel-nie apel:)
A czemu w mundurach?No cóż jesteśmy harcerzami i jedziemy na obóz harcerski a nie na swobodna gówniarstwa rozbitkę po górach...Zatem niech ludzie widzą i wiedzą,że harcerze jeszcze są(słyszałem o przypadku,że nie byli tegoż faktu świadomi) i działają.Mundur jest wg. mnie dobrym i naturalnym do tego celu środkiem...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Czw 21:23, 11 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
apel- nie apel hehe fajnie sformulowanie hehe joke hi hi
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Mrufus
Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pią 20:32, 12 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
hmmm ja się wypowiem też co sie będe
Co do komurek to macie z nimi za dużo stresów powinno być według mnie tylko tyle w regulaminie czy czymś tam napisane, że jak bieżesz komurkę to lepiej nie choć z nią włączoną bo ci padnie odrazu i tyle. To kto co weźmie to tylko jego prywatna sprawa i czy weźmie ze sobą tone niepotżebnych żeczy, czy weźmie za mało to też tylko jego sprawa(byle żeby uniusł). My według mnie możemy jako ludzie dorośli i odpowiedzialni jedynie doradzać sobie co wziąść a nie kazać innym co mają brać a czego nie.
a
co do apeli to np. ja uważam że powinny być na bank 2 (rozpoczynający i kończący), a apel raz dziennie to chyba przesada bo to będzie obóz wędrowny i apel będzie tylko nudnym i wkużającym i męczącym rozpoczęciem dnia(przynajmniej według mnie). A kuba jak według ciebie miał by wyglądać ten apel nie- apel bo boje się, że straci on sens jak będzie okrojony czy coś. Mundury bieżemy bo jesteśmy charceżami i niepowinniśmy się tego wstydzić, ale też bez przesady z wykożystywaniem go do wszystkiego
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Kasia Pe
Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Plejady
|
Wysłany: Pią 22:16, 12 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
Do Kuby L,żeby nie było to mi przyszła komendantka pozwoliła, jakoś nie pamiętam, żeby w zeszłym roku na obozie STACJONARNYM zrywał się pierwszy i piegł na apel, śmiem nawet twierdzić, że wstawał ostatni!
Mundury bierzemy to jasne. Ale moim zdaniem apele naprawde na tym obozie mogą stać się tylko przykrą koniecznoscią.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
MAruda
Dołączył: 12 Mar 2006
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: 330 WDW
|
Wysłany: Sob 15:26, 13 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
Mrufus napisał: | hmmm, ja się wypowiem też co sie będe
Co do komÓrek, to macie z nimi za dużo stresów powinno być, według mnie, tylko tyle w regulaminie czy czymś tam napisane, że jak bieRZesz komÓrkę, to lepiej nie choDŹ z nią włączoną, bo ci padnie odrazu i tyle. To kto co weźmie to tylko jego prywatna sprawa i czy weźmie ze sobą tone niepotRZebnych RZeczy, czy weźmie za mało, to też tylko jego sprawa(byle żeby uniÓsł). My, według mnie, możemy jako ludzie dorośli i odpowiedzialni, jedynie doradzać sobie, co wziąść, a nie kazać innym, co mają brać, a czego nie.
a
co do apeli to np. ja uważam że powinny być na bank 2 (rozpoczynający i kończący), a apel raz dziennie to chyba przesada, bo to będzie obóz wędrowny i apel będzie tylko nudnym i wkuRZającym i męczącym rozpoczęciem dnia(przynajmniej według mnie). A Kuba, jak według Ciebie miał by wyglądać ten apel nie- apel, bo boje się, że straci on sens jak będzie okrojony czy coś. Mundury bieRZemy bo jesteśmy HARCERZAMI i nie powinniśmy się tego wstydzić, ale też bez przesady z wykoRZystywaniem go do wszystkiego  |
Mrówek, pozwoliłm sobie poprawić wszystkie błędy, coby ludzie się nie naczytali zbyt dużo i nie zapamiętali
A żeby Wam OT nie robić -
komórki - wziąć można, czemu nie. W końcu rzecz całkiem przydatna,a jak ktoś będzie z niej korzystal - jego sprawa. Jednym dotrzyma do końca, innnym padnie po pierwszym dniu. Może jedni i drudzy wyciągnął jakieś wnioski na przyszłośc, i przy kolejnym obozie, dyskusja się tak nie rozrośnie
chyba jesteście/-my już na tyle "duzi",żeby nie przerżnąć całego wieczoru w wężyka albo nie bawić się dzwonkami, jak cała reszta chce spać, prawda? (tak, i taką traume miałam okazje przeżyć ^^"" ) wiec może tyle,co mi pare osób próbuje namolnie wtłoczyć do głowy propo paru rzeczy - rozsadek ^^
Ewa - co do listów - ta forma bedzie działać tylko w jedną strone. Znaczy - nie bedzie, podejrzewam, możliwości na taki odpisania
a apele - codziennie chyba przesada. W końcu "dzien dobry", czy "dobranoc" można sobie mniej oficjanie powiedziec a mundury mogą się przydac do ognisk, Kręgów, śpiewania Modliwty Harcerskiej na koniec dnia - takie harcerzenie jest rozsądniejsze,a i widoczne dla innych (bo nikt nie mówi, ze się wstydzimy bycia harcerzami/-rkami ).
kropka
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Piwosh
Dołączył: 12 Mar 2006
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pon 23:55, 15 Maj 2006 Temat postu: 26 postów poprzedzających chyba wystarczy, żebym się odezwał |
|
|
Druhny i druhowie!
Jak wynika z powyższych informacji, dla części z Was apel jest przykrym obowiązkiem. Pytam się zatem, dlaczego?
Dla części z Was oznacza wczesne wstawanie i poranne męki. Czy uważacie, że bez niego będziecie wstawać później? Szczerze mówiąc nie sądzę - w górach powietrze jest dobre, inaczej się śpi i inaczej wstanie. Poza tym codzienna organzacja dnia wymaga, abyśmywstawali koło 7 rano. Co bynajmniej nie kłóci się z ideą aktywnego wypoczynku. Apel zajmuje 10 min. Wyłączmy z tego wciaganie flagi i rozkaz (do którego raczej nie ma co wpisać), a zostanie 5. Harcerz na alarmie ma 3 minuty na wejście w mundury. Zachowujący się spokojnie zorganizoway człowiek robi to minutę i 40 sekund. Dodając jeszcze czas na zebranie się i rozejscie mozemy otrzymać łącznie około 10 min. Myślę, że jest to czas niezauważalny w ogólnym programie dnia.
Dlaczego apel?
Apel jest punktem poranka, od którego rozpoczyna się dzień. Takie wspólne powitanie. Jeżeli ktoś woli śpiewy do słoneczka i takie tam, uargumentuję to w ten sposób: rozpoczęcie dnia w zdyscyplinowany, znany wszystkim i rozpoznawalny sposób ułatwia organizację poranka, pozawala w jednym czasie i miejscu przekazać najważniejsze sprawy, wdraża dyscyplinę.
Ponadto należymy do pewnej organizacji. Organizacji, której strojem jest mundur, a jedną z form stałych i sprawdzownych jako pewne narzędzie (patrz: dyscyplina) apel. Tyle na ten temat narazie.
Teraz kwestia telefonów.
Na początek pozwolę sobie zauważyć, Kabanie, że regulamin tworzymy razem i decydując się na uczestnictwo w obozie, akceptujemy zawarte w nim treści. w końcu, jak wielokrotnie zostało już tutaj nadmienione, jesteśmy dorośli... Jeżeli dorosłemu człowiekowi nie podoba się regulamin, to się pod nie podpisuje, a co za tym idzie sam wiesz.
Możliwość dowolnego korzystania z telefonu komórkowego (nie tylko na obozie, ale wogóle) ma wg mnie następujące negatywne skutki:
- nie sprzyja zaradności i samodzielności człowieka, w którym rozwija myślenie skrótowe
- osłabia pamięć
- nie daje możliwości pełnego skupienia się na tu i teraz, wyciszenia się, kontemplacji
- nie mobilizuje do hartowanie siły woli - w każdej chwili mamy pod ręka ludzi, których wcale nie potrzebujemy mieć pod ręką (patrz: punkt pierwszy)
- powoduje stresy, życie w pośpiechu, stan ciagłego napięcia
- bywa rakotwórcze
Analogicznie plusy są odwrotne do minusów. Czyli nie dość, że nie tracimy, to jeszcze zyskujemy. Wyłączony telefon komórkowy wydaje się wyjściem najrozsądniejszym z punktu widzenia bezpieczeństwa. Choć uważam, że jest to złudne wrażenie...
O sytuacjach klepania smsków do lubej, grania w wężyka po nocy itp nawet nie wspominam - nie chodzi o to czy mnie coś osobiście wkurza, ale o to jakie ma to rzeczywiste walory i wpływ na nasz charakter.
Z Kubą (Rrrrrr) się zgodzę - podział kadra-uczestnicy jest sztuczny, dlatego niech nasze postanowienie ma jednakowe zastosowanie do wszystkich, jakiekolwiek by ono nie było.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
PH
Gość
|
Wysłany: Wto 0:10, 16 Maj 2006 Temat postu: Re: 26 postów poprzedzających chyba wystarczy, żebym się ode |
|
|
Piwosh napisał: | ... co za tym idzie sam wiesz. |
Wiem i jakoś se czas zorganizuje jak nie pojade
Dwa: nie twierdze wcale że będe używał telefonu 24h/na dobe przez 14 dni. [bo nie robie tego nawet w domu] po prostu uwarzam że taki zakaz jest bez sensu bo tak czy tak zrobie po swojemu.
Trzy: wytłumacz mi w jaki sposób apel ułatwia organizacje poranka? Bo dla mnie oznacza to tyle że musze, średnio wyspany,[o tej 7] wstać wbić sie w mundurek, odbębnić apelik, zdjąć mundurek spakować go ładnie do plecaczka coby sie nie pogniótł za bardzo, a dopiero po takim ot rytuale ruszyć w dalszą droge. Z powyrzszego moim zdaniem w rzadnym wypadku nie można powiedzieć że ułatwia poranek [jak któtko by to nie trwało]
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|